
2. Ekonomiści często błędnie i głupio myślą, że istnieją jakieś prawa samoregulujące rynku czy prawa ekonomiczne wynikające ze stosunków historycznych, czy też uwarunkowań społecznych, co jest politycznym bredzeniem głupot, które nigdy się nie potwierdziły w życiowej praktyce. Prawa ekonimiczne opierają się na dążeniach natury ludzkiej, czyli na pożądaniach ego. To oznacza, że im więcej jest prymitywnych jednostek w społeczności, tym większy ucisk i wyzysk jest stosowany wobec siły roboczej. Egoistyczne w swej istocie natury ludzkie czy raczej człekozwierzęce stale dążą do osiągnięcia maksymalnej korzyści osobistej cudzym kosztem, czyli poprzez wyzyskiwanie innych na różne sposoby. W ten sposób natura egotyczna, pożądliwa zyskuje dochody, bogactwo, a także władzę ekonomiczną nad społeczeństwem. Całe ludzkie pokolenia mogą być bardziej pokojowe lub bardziej agresywne, bardziej humanitarne lub bardziej prymitywne. Ale zawsze tworzą swego biznesowego egregora w postaci gospodarczej, ekonomicznej psychiki społecznej. Taki homo economicus może być w warunkach barbarzyńskich egregorem dla wyzyskiwaczy homo feudalis, czyli dla ludzi epoki feudalnej albo w warunkach prymitywnego wyzysku produkcyjno-handlowego może być egregorem typu homo capitalisticus, czyli po prostu kapitalistą. Rynkiem kieruje ślepa żądza, dezinformacja, moda i reklama, czyli generalnie kompletna głupota. A jak wiadomo, ślepa żądza jest wyrazem ogłupienia i ku przepaści wiedzie. I stąd już krachy i kryzysy, upadki i bankructwa, cała nędza tego świata zaślepionego chciwością i wyzyskiem.
4. Agresywny kapitalizm czy imperializm to obraz chorego, wynaturzonego ego osób, które tworzą taki zły system oparty na tak zwanym „wyścigu szczurów”. Jeśli wyzysk, eksploatacja ludzkiej siły roboczej prowadzi do jej wyniszczenia, do przedwczesnych zgonów, chorób, wypadków czy kalectwa, to trzeba uznać, że dążenia, które stoją za systemem polityczno-gospodarczym są chore i złe, śmiertelnie niebezpieczne. W dawnych czasach w każdej wiosce rządziła rada wsi w składzie pięciu starszych, mądrych i doświadczonych w społeczności. Jeśli dziś nie słucha się głosu mędrców w społeczności, to jest to poważny błąd, bo ludzie bez życiowego doświadczenia, o niedojrzałych osobowościach umieją spełniać tylko swoje kaprysy i zachcianki, zamiast dbać o społeczność. Kryzys jest przejawem społecznej choroby systemu politycznego i gospodarczego, często powiązanej z objawami takimi, jak bezrobocie czy nadmierny wyzysk człowieka przez człowieka. Objawów jest więcej, jak w każdej długotrwałej chorobie, a przecież załamanie finansów i gospodarki to trochę jak złamanie kręgosłupa albo chociaż lumbago czy ischias, które pochylają człowieka ku Ziemi. Objawy wstępne kryzysu to też chorobliwe, patologiczne poglądy, takie jak chociażby bronienie każdej zygoty za cenę życia matki, co jest nie tylko zbrodnią ludobójstwa, ale i brakiem realizmu, odczłowieczeniem. Normalne ego będzie bronić żyjących, dbać o te dzieci, które już się urodziły, aby je wyżywić i wychować. Chore ego paranoików stających w obronie zbędnych zygot nie walczy w obronie dobra społecznego, tylko wzmaga biedę, nędzę, cierpienie i śmierć, jakie sieje. I takich patologii społecznych, jak obrona zygot, nie wolno tolerować, bo to jest szatańskie zło tego świata, objaw, że świat idzie w kryzys. Umysłowa choroba bronienia zygoty wynika z ateizmu i zupełnej bezbożności o rozmiarach paranoidalnego absurdu. Wydawanie pieniędzy państwowych na obronę zygot w wielu krajach jest jedną z przyczyn kryzysu, bo jest to niegospodarność, wyrzucanie majątku narodowego w błoto dla pomyleńców na promowanie społecznej choroby umysłowej.
5. Wiele jest, z pozoru drobnych, przykładów nadużyć i błedów, które wiodą do światowych kryzysów, acz może od metafizyki bardziej przkonywujące są takie powody, jak udział w wojnach, okupowanie Afganistanu, Tybetu czy Iraku albo chociaż drastyczne terroryzowanie Basków za to, że chcą autonomii. Wolność to pewien duchowy priorytet, a trzeba pamiętać, że zniewolenie rodzi zniewolenie bez względu na to, czy to jawna okupacja Tybetu lub Iraku, czy zniewolenie przez supersamy i głupkowate medialne reklamy. Niegospodarność, nadużycia seksualne, korupcja, hazard giełdowy – to wszystko są bardzo realistyczne przyczyny krachu i kryzysu, tyle, że wszystkie mają jako podłoże chore ego sprawców, czyli tych, którzy proceder organizują, uczestniczą w nim, dają mu przyzwolenie i akceptację. Trudno wyeliminować zepsucie bez dobrego i skutecznego wychowania, bo i przecież edukacja zależy od inteligencji i moralności Nauczycieli. A kraje Zachodu mają najbardziej zgniłą edukację, która chętnie wpuszcza do szkół pedofilów i innych dewiantów zamiast duchowej nauki o wartościach ludzkich, jakiej nauczają prawdziwi Nauczyciele Duchowi Ludzkości. Kryzysy w sferze duchowo-psychicznej jako przyczyny mają też niewłaściwie ukierunkowane żądze seksualne w postaci zboczeń i dewiacji, gwałtów, sadyzmu, pedofilii czy zoofilii, powszechnego molestowania czy braku ascezy seksualnej u duchowieństwa różnych religii. Można powiedzieć, że w naturalnym porządku przyrody WOLNOŚĆ nie jest zielonym światłem dla wszelkich dewiacji, wynaturzeń i zboczeń, a choroby społeczne takie jak kryzysy ekonomiczne mają swoje chore podłoże w postaci chorych i patologicznie zwyrodniałych ludzkich ego u całych grup i warstw społecznych. Taką chorobę cywilizacji trzeba leczyć kompleksowo i wszechstronnie w perspektywie wielopokoleniowej, bo doraźne działania mogą jedynie pogorszyć stan umysłów i dusz powodując atak następnej fali kryzysu – choroby atakującej, jak widać, falami.
The Himalaya Master

|
Jeśli podobał Ci się artykuł dodaj do niego swój głos |
26 | ![]() |
|
| Zobacz ranking najbardziej popularnych artykułów na naszej stronie | ||||

















